wtorek, 8 czerwca 2010

Ponieważ ja i mój aparat zawarliśmy porozumienia na w miarę dogodnych warunkach, wrzucam zdjęcia

 
Posted by Picasa


To jest piecyk na pellet, sprzedażą i popularyzacją czegoś takiego się ponoć zajmuję:) Jak ktoś sobie kupi takie coś, to prefektura Kioto dopłaca mu 1/3 do ceny w ramach popularyzacji odnawialnych źródeł energii i potrzeby zagospodarowania lasów prefekturalnych.

trochę staroci ze strychu:
dawna maszynka do gotowania ryżu:





















kuchenka





















waanna^^Nie wiem, jakiej wielkości był człowiek, który się w niej kąpał, ale ja w sumie mam stopy większe niż mój szef, więc się nie wypowiadam






















wnętrze mojego sklepu:



































































a to kosmiczny kominek, już nie na pellet ale na drewno. W ogóle jak ktoś jest zainteresowany, to mogę wysłać zdjęcia tak z 10 różnych kominkówkatalog z kolejną setką:)




















a przed sklepem są najpiękniejsze storczyki, jakie w życiu widziałam, ale zdjęcia wyszły słabo niestety





















A i jeszcze z ciekawostek: jak ktoś dzwoni do firmy, to pierwsze słowa odbierającego nie są: helo, słucham itp.,tylko "bardzo dziękuję":)
Jutro idę na szkolenie, więc pewnie dowiem się wielu nowych, równie ciekawych rzeczy. Dziś się nauczyłam na przykład parzyć i podawać herbatę:D














i na koniec z innej beczki, mistrzostwo świata: zdjęcie z kibla:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz